Odbiorę ci wszystko

Odbiorę ci wszystko

Kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 353
Rozmiar 4,7 MB
Data premiery: 2019-04-10
Tytuł: Odbiorę ci wszystko
Autor: Lillegraven Ruth
Tłumacz: Drozdowska Karolina
Wydawnictwo: Wielka Litera
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Liczba stron: 353
Data premiery: 2019-04-10
Rok wydania: 2019
Format: MOBI UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 32506457

Odbiorę ci wszystko Pdf. Kiedy do szpitalu, w którym pracuje jej mąż, trafia pobity czteroletni chłopiec i wkrótce umiera, a na drugi dzień jego ojciec zostaje zamordowany, pojawiają się jednoznaczne podejrzenia, kto za tym stoi. Nikt nie jest niewinny, a zło nie jest złem absolutnym. „to nowe, świeże podejście do gatunku. Jej życie zaczyna wymykać się spod kontroli, a z mroków przeszłości powracają demony. w "odbiorę ci wszystko" nic nie jest jednoznaczne. Odbiorę ci wszystko Ebook. Pracuje nad kontrowersyjną ustawą, która budzi ostre dyskusje. jeśli odbierasz życie komuś, kto krzywdzi innych, to czy można to usprawiedliwić? kim wolałbyś być, gdybyś musiał wybrać: ofiarą czy mordercą? fenomenalny thriller psychologiczny, prosto z norwegii. clara jest ambitną i utalentowaną urzędniczką w ministerstwie sprawiedliwości, specjalizującą się w ochronie dzieci – ofiar przemocy domowej. Historia porywa, a intryga jest wręcz kunsztowna… połknęłam tę powieść w dwa wieczory, ale jej bohaterowie zostaną ze mną na długo”. maja lunde, autorka "historii pszczół" .

Komentarze

Weronika Nakielska

Weronika Nakielska

Pierwsze pytanie, jakie pojawiło się w mojej głowie po przeczytaniu tej książki, to: Czy zabicie kogoś, kto krzywdzi innych, a zwłaszcza bezbronne dzieci, jest złe? Bohaterami norweskiego thrillera psychologicznego jest małżeństwo z dwójką bliźniaków. Jak to często bywa w dzisiejszym świecie – jedno z rodziców pędzi za karierą zawodową, poświęcając tym samym życie rodzinne. Takim rodzicem jest właśnie Clara, która pracuje w Norweskim Ministerstwie Sprawiedliwości i poświęca się walce z przemocą wobec dzieci. Ustawa, którą tworzy w ochronie dzieci, jest bardzo kontrowersyjna i nie podoba się ona każdemu. Jej mężem jest Haavard – pediatra pracujący w szpitalu, do którego pewnego wieczora zostaje przywieziony ciężko pobity chłopiec. Nie udaje się go niestety uratować, a ojciec śmiertelnie skatowanego chłopaka wkrótce zostaje znaleziony martwy w pobliżu szpitala. Początkowo policja uznaje, że to mafijne porachunki, ale gdy niedługo zostaje zabita kolejna osoba, sprawa już nie jest taka prosta. Wkrótce dochodzi do kolejnego zabójstwa, a wspólnym czynnikiem łączącym wszystkie ofiary jest to, że dopuszczały się przemocy domowej na swoich dzieciach. Jaką rolę w tym wszystkim odegra Clara i Haavard? Powiem Wam tylko tyle, że ich życie już nie będzie takie samo jak dotąd. Wciągająca książka, która daje wiele do myślenia i porusza temat, który w wielu krajach jest tematem tabu. Biorąc się za tę pozycję, nie nastawiajcie się na szaleńczą akcje i pościgi. To jest thriller psychologiczny – skupia się na emocjach, przeżyciach i przemyśleniach głównych bohaterów. Rozmawiając wcześniej o tej książce z innymi osobami, głównym zarzutem było to, że mało się w niej dzieje. Tu naprawdę nie o to chodzi. Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją na czym polega „thriller psychologiczny”. Inni zaś twierdzą, że jest to kategoria stworzona po to, aby skategoryzować „gorsze” thrillery. Nie będę się z nikim kłócić, ani nikogo przekonywać do swojego zdania. Dlaczego tej pozycji daje 5/10? Ponieważ uważam, że tę historię można było opowiedzieć dużo lepiej, staranniej, bardziej wnikając w bohaterów. Miałam wrażenie, że każda z osób i każda z sytuacji została potraktowana pobieżnie. Swoją ocenę obniżyłam też za to, że w połowie książki już wiedziałam kto stoi za morderstwami. Po tym pojawił się krytyczny moment, w którym chciałam skończyć czytać, jednak dotrwałam do końca. Nie uważam, żeby to był zmarnowany czas, ale myślę, że mogłabym go wykorzystać na lepszą lekturę. Duży plus za tematykę – temat przemocy domowej wobec dzieci jest zbyt rzadko poruszany, a niestety powinno się mówić o tym głośno.

alicja1

alicja1

Średnia , może to kwestia tłumaczenia ? Jakby z lekka nieporadne to pisanie , choć pomysł bardzo dobry.

elanap

elanap

Książka bardzo wciągająca. Mnóstwo zaskoczeń, nietypowa fabuła. Nie mogę się doczekać kolejnej książki tej autorki. Zdecydowanie polecam!

Jelenka

Jelenka

Moje ostatnie spotkania z literaturą skandynawską nie należą do najbardziej udanych. Na szczęście Ruth Lillegraven i jej powieść „Odbiorę ci wszystko” zaciera złe wrażenie i sprawia, że nie mogę oderwać się od tej historii. ZARYS FABUŁY Clara jest ambitną i zdecydowaną państwową urzędniczką w ministerstwie sprawiedliwości, jej mąż Haavard jest pediatrą w miejscowym szpitalu. Mimo odrębnych dziedzin obojgu zależy na dobru dzieci i wyrwaniu niewinnych istot z rąk znęcających się nad nimi dorosłych. Oboje prężnie działają w kwestii zmiany systemu. Niestety projekt ustawy Clary zostaje odrzucony, a lista Haavarda z nazwiskami rodziców stosujących przemoc domową zaczyna żyć własnym życiem. Kolejne osoby z listy giną, a o zabójstwo zostaje oskarżony Haavard. DOBRA HISTORIA Historia Clary i Haavarda nie należy do szczególnie odkrywczych czy zaskakujących. Jest jednak przemyślana i dobrze napisana. Autorka stopniowo buduje napięcie co na początku lektury może być irytujące. Początkowe tąpnięcie, zastępuje powolne rozwijanie się akcji i zapoznawanie się z bohaterami. Jednak z czasem wszystko nabiera tempa, a okazywane przez bohaterów emocje są autentyczne. Sami bohaterowie również są dobrze zbudowani. Początkowo nie rozumiałam nie wnoszących nic do fabuły zbyt długich wywodów Clary czy Haavarda o ubiorze czy aplikacji w telefonie. Wszystko to jednak czemuś służyło i budowało kompletny obraz danej postaci. Nieco skrótowo Lillegraven potraktowała wątek przemocy domowej i norweskiego prawa, które nie chroni ofiar tak jak powinno. Co prawda ukazała polityczne potyczki i społeczne tło włączając w to wątek imigrantów i niepisanej wrogości jednych do drugich. Rozwinięcie tych wątków pobocznych sprawiłoby, że historia stałaby się pełniejsza. Nazbyt poukładane życie Clary i Haavarda nieco trąci w całej tej historii. Oczywiście poznając kolejne warstwy ich życia, pracy i frustracji można zrozumieć to ukrywanie się za fasadą zamożnej i przykładnej norweskiej rodziny. Spełnieni zawodowo małżonkowie, dorastające dzieci, piękny dom itp. Znana do bólu z innych tego typu powieści sielanka jest potwierdzeniem schematu, w którym autorka się obraca. Na jej korzyść przemawiają jednak oparty na niedopowiedzeniach i budowaniu napięcia styl opowiadania. ZEMSTA Jak każdy szanujący się thriller tak i „Odbiorę ci wszystko” zawiera wątek z przeszłości, który jest czynnikiem zapalnym i kluczem do całej historii. W przypadku tej historii to szaleńcza chęć wymierzenia sprawiedliwości odgrywa kluczową rolę. Nawarstwiająca się przez lata złość kiedy tylko znajduje szczelinę wybucha ze zdwojoną siłą. Granice zacierają i nikomu już nie można ufać, ale czy kiedykolwiek można było? Autorka powoli odkrywa kolejne karty przeszłości jednocześnie angażując czytelnika. Gra tego co nie zostało głośno powiedziane w pewnych momentach jest grą na nerwach, jednak w dużej mierze buduje niesamowite napięcie. PODSUMOWANIE „Odbiorę ci wszystko” to dosyć intrygujący thriller, w którym główne skrzypce gra zemsta. To ona popycha akcję do przodu i łączy ze sobą wszystkie elementy. W zaskakujący sposób cała historia oplata czytelnika, co za tym idzie nie może się od niej uwolnić mimo, że momentami jest nużąca. Mimo to powieść czyta się bardzo szybko za sprawą naprzemiennej pierwszoosobowej narracji kilku kluczowych bohaterów i dobrze zbudowanej intrygi. Przeczytaj jeśli: lubisz klasyczne skandynawskie thrillery. Książka “Odbiorę ci wszystko” w trzech słowach: mimo schematu wciągająca.

Anonim

Anonim

Bardzo wciągający thriller teraźniejszych czasów. Zakończenie zaskoczy niejednego.

Spursmaniak

Spursmaniak

Przemoc wobec dzieci to zjawisko społeczno-psychologiczne, mające wielorakie uwarunkowania związane z siłami tkwiącymi w jednostce, w rodzinie, a także w środowisku i kulturze. Przemoc wobec dziecka, może nieść za sobą fatalne w skutkach konsekwencje, które mogą się odbić na jego dalszy życiu. Ruth Lillegraven postanowiła właśnie taki problem umieścić na kartach swoje powieści „Odbiorę Ci wszystko”, dodając jeszcze kwestie wielokulturowości w Norwegii oraz strach przed emigrantami. 🔐 Jeśli chodzi o samą książkę to przyznam że pierwsze 200 stron mimo, iż czytało mi się dobrze to nie poruszyło się za dużo u mnie strun odpowiadających za emocje, na co głównie liczyłem przy takim temacie. Szczerze mówiąc niewiele się działo a główni bohaterowi byli mało wyraźni. Jako że książka posiada kilku narratorów to ciężko było mi się wgryźć w akcję i oddać się całkowicie tej historii. Na szczęście druga połowa książki zdecydowanie poprawiła mi samopoczucie. Akcja zaczęła nabierać tempa, dochodziło coraz więcej ciekawych sytuacji i mimo iż wiadomo kto jest zabójcą to całkowicie nie przeszkadza to w odbiorze książki. Autorka sporo poświęciła w budowaniu portretów psychologicznych swoich bohaterów. Poprzez retrospekcje z przeszłości poznajemy ich dzieciństwo, rodzinę, ich problemy oraz obserwujemy jak rodzinne dramaty wpłynęły na nich i późniejsze postępowanie. Jeśli chodzi o sam finał to znów muszę dać plusa. Bardzo lubię nieszablonowe i nieoklepane zakończenia jak to ma w większości książkach. Tutaj po cichu liczyłem, że autorka może mnie jeszcze zaskoczy co może wpłynąć na moją końcową ocenę i tak na szczęście się stało. Mimo, iż książka nie wnosi dużo do tematu przemocy dzieci, to autorka stawia bardzo dobre i celne pytanie : Jeśli odbierasz życie komuś, kto krzywdzi innych – czy można to usprawiedliwić? Na to już każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć. 🔐 Podsumowując, mam dziwne uczucia co do tej książki. Z jednej strony uważam, że nie został wykorzystany w pełni potencjał tej historii a z drugiej pojawiające się retrospekcje z przeszłości wybijały się na tle innych wątków i były bardzo ciekawe. Na pewno duży plus za zakończenie które może z moralnego punktu widzenia, przez większość może nie być akceptowalne, to przeze mnie jest jak najbardziej. Książkę szczególnie polecam osobom lubiącym duży nacisk na wątki psychologiczne niż na szybkość toczącej się akcji czy mnogość wątków kryminalnych.

Anonim

Anonim

Solidna pozycja, która naprawdę potrafi wymanewrować czytelnika. Rozwidla się na kilka narracji i kilka tematów, ale wszystko się ze sobą świetnie zawiązuje. Odsyła nas też do nas samych i pytań, jak byśmy my postąpili, co tylko potęguje zżycie się z tą pozycją i historią. Zuchwały kawał literatury co to do jednej szufladki się nie zmieści!

Bookendorfina Izabela Pycio

Bookendorfina Izabela Pycio

"Wszystko do mnie należy i wszystko będzie mi zabrane, wkrótce wszystkie rzeczy będą postradane." "Najpiękniej jest o zmierzchu", Pär Fabian Lagerkvist Ciekawie zapleciona intryga, zajmujące prowadzenie złożonych wątków, sporo zaskakujących zwrotów akcji, a przy tym dynamiczne rytmy i sprężyste wybijanie naprzemiennych narracji. Imponuje mnogość poruszanych w fabule zagadnień, związanych z mało efektywną opieką społeczną, okrutnym maltretowaniem dzieci przez bliskich, negatywnych efektów imigracji, a także mało etycznych standardów politycznych, czy skomplikowanej sytuacji służby zdrowia. Tłem staje się szerokie spektrum współczesnego norweskiego społeczeństwa, niekorzystne elementy jego multikulturowego obrazu, niesatysfakcjonujące rozwiązania prawne w zakresie ochrony dzieci, mało skuteczne działania organów ścigania. Przyznam, że imponuje mi takie podejście do kreowania świata powieści, i to zwłaszcza w gatunku, jakim jest wydawałoby się zwykły thriller. Tak naprawdę, to także wątki poboczne stają się interesującym materiałem do przemyśleń, jak choćby kondycja obecnych małżeństw żyjących w pospiesznej codzienności zdominowanej przez pracę, albo możliwość genetycznych uwarunkowań pewnych niepożądanych zachowań, przenoszonych z pokolenia na pokolenia i wzmacnianych przez kopiowanie wzorców wychowawczych. Jednak najwięcej uwagi skupiamy na zagadnieniach uzasadnień do odbierania komuś życia, praw do samodzielnego wymierzania kary i odnajdywania częściowej satysfakcji w zemście. Czy można porównywać wartości ludzkich żyć? Jak egzekwowanie sprawiedliwości we własnym zakresie może być tak trudne? Dlaczego czasem lepiej być ofiarą niż oprawcą? Lekki styl narracji, sprawna zmiana narratora, działające na wyobraźnię opisy, powodują, że chętnie zanurzamy się w książkę, kusi atrakcyjnym przebiegiem zdarzeń i kulminowaniem napięcia. Chociaż od połowy książki dokładnie wiemy, kto za wszystkim stoi, to jednak finalna odsłona porywa i szokuje. Za nic nie spodziewałam się takiego zakończenia, wyjątkowo trudne do przewidzenia. Długo zastanawiałam się, jak uzasadnić wybrany przez autorkę wariant zamknięcia, czym się kierowała decydując się na jego kształt, jakie przesłania za tym stały. Podobało mi się budowanie niepewności, zwrócenie uwagi na dobór frapującej mieszanki cech osobowości postaci, różnorodne odcienie przyjmowane przez czerń, szarość i biel. I to, że każdy skrywa głęboko tajemnice, nie tylko przed obcymi, ale również przed bliskim, a może nawet samymi sobą, aby nie przywoływać poczucia winy i wyrzutów sumienia. Wystarczy jeden przypadkowo obsunięty fragment układanki, aby stopniowo traciła ona stabilność i eliminowała poczucie bezpieczeństwa. Clara to niezwykle inteligentna i ambitna pracownica Ministerstwa Sprawiedliwości, zajmująca się tworzeniem kontrowersyjnej ustawy mającej skuteczniej niż dotychczas chronić młode ofiary przemocy domowej. Jej mąż jest zapracowanym pediatrą, który nie może pogodzić się z tym, ile zła i okrucieństwa kryje się w pozornych zaciszach domowych. Para ma dwójkę synów, którym stara się zapewnić szczęśliwe dzieciństwo, choć ich małżeństwo już od kilku lat nie można zaliczyć do udanych. W szpitalu, w którym pracuje Haavard, dochodzi do zaskakującego morderstwa, uruchamia ono zagadkowy splot okoliczności i mroczne cienie przeszłości. bookendorfina.pl

Anonim

Anonim

Jako człowiek z gatunku średnich entuzjastów thrillerów nie powinnam niby, a jestem przeczołgana przez tę książkę. Żywotna, witalnie napisana z narracją kilku postaci, co wyzwala efekt zaangażowania w psychologię na wysokim poziomie bohaterów. Doskonale snuje na wysokim ciśnieniu opowieść o instynktach ludzkich, a jednocześnie brawurowo prowadzi akcje. "Odbiorę Ci wszystko" dała mi wiele!

Anonim

Anonim

Jako człowiek z gatunku średnich entuzjastów thrillerów nie powinnam niby, a jestem przeczołgana przez tę książkę. Żywotna, witalnie napisana z narracją kilku postaci, co wyzwala efekt zaangażowania w psychologię na wysokim poziomie bohaterów. Doskonale snuje na wysokim ciśnieniu opowieść o instynktach ludzkich, a jednocześnie brawurowo prowadzi akcje. "Odbiorę Ci wszystko" dała mi wiele!

Zostaw komentarz