Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk

Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk

Nauki społeczne i humanistyczne

Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 482
Rozmiar 2,7 MB
Data premiery: 2015-10-15
Tytuł: Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk
Autor: Mrówczyńska Anka
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 482
Data premiery: 2015-10-15
Rok wydania: 2015
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 18399936

Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk Ebook. Psychiatryk” rozpoczyna cykl autobiograficznych książek o borderline anki mrówczyńskiej. „młody bóg z pętlą na szyi. W szpitalu przez większość czasu zajmuje się spisywaniem swojego życia wewnętrznego. Poznajemy jej myśli, obawy, rozterki. Ta lektura obudzi w czytelniku emocje, jakie kłębią się w osobie desperacko walczącej o swoje życie – ze sobą samym. Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk Pdf. Dzięki licznym analizom, spoglądamy na świat jej oczami. Swoją osobowość postrzega jako podzieloną na pięć części, gdzie każda z nich ciągnie na swoją stronę. To intymna i wstrząsająca opowieść o dwudziestosiedmiolatce z pogranicznym zaburzeniem osobowości. to historia w formie dziennika pisanego w szpitalu psychiatrycznym. Nasilające się myśli samobójcze i kolejne dwie próby skłaniają ją do poszukania profesjonalnej pomocy. To, co udaje się jej dostać, nie wystarcza. Rozpoczyna terapię na oddziale dziennym leczenia nerwic. Stamtąd zostaje przeniesiona na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Przedstawia losy pogrążonej w depresji, nadużywającej alkoholu i okaleczającej się dziewczyny, mającej dość pracy na stanowisku robotnika. W dziewczynie walczą ze sobą chęć życia oraz pragnienie śmierci. czytając tę książkę przenosimy się do świata wewnętrznego narratorki. Poznaj dylematy, z jakimi zmaga się ktoś, kto czuje silny przymus niszczenia siebie, choć tak bardzo kocha życie. książka polecana, w szczególności studentom psychiatrii, psychologii i psychoterapii oraz początkującym klinicystom i lekarzom, przez magazyny "charaktery", "kwartalnik psychiatra", "psychiatria i psychoterapia". .

Komentarze

Bożena Sadowska

Bożena Sadowska

najlepsza książka jaką czytałam

Northman1984

Northman1984

Chcieć przenosić góry, a jednocześnie wszystko tu i teraz skończyć... "Być albo nie być - oto jest pytanie"... "Młody bóg z pętlą na szyi"... Tytuł wymowny... świetny... po prostu w punkt... Dlaczego w punkt? Wyobraźcie sobie dziewczynę w kwiecie wieku, która nie skończyła jeszcze nawet 30-tki; jest inteligentna, ma w sobie mnóstwo pasji... zdolności... potrafi wiele i jest świetna w tym, co robi, a jednocześnie... każdego dnia cierpi... miota się od bandy do bandy... i często chce to wszystko zakończyć... ostatecznie zakończyć... Wiem... nie do pojęcia, prawda? A jednak... Ta książka jest kolejną obok "Borderline: Autoterapia, czyli o sprawach poważnych z solidną dawką autoironii" autobiograficzną książką Anki Mrówczyńskiej. Ta autorka budzi mój coraz większy szacunek (pozdrawiam Panią w tym miejscu, może czyta Pani tę recenzję). Szacunek i... podziw. Przede wszystkim, jak już miałem okazję napisać przy okazji recenzji "Borderline: Autoterapia..."... podziw za odwagę. Odwagę, która jest w stanie pomóc całemu mnóstwu innych ludzi żyjących na co dzień z tym samym problemem. Aż chciałoby się w imieniu tych ludzi po prostu podziękować... I życzyć sobie, żeby ta książka dotarła do nich wszystkich. Kiedy cierpisz, cierpi w Tobie wszystko... A kiedy cierpisz tak bardzo, że nic nie ma już sensu... wtedy możesz zrobić dwie rzeczy: poddać się, lub walczyć. Jeśli nie umiesz lub nie masz już sił i chęci walczyć sam - szukasz pomocy... O tym jest właśnie ta książka: o rozpaczliwej walce o samego siebie, o codziennej walce przede wszystkim o to... by się nie poddać. To co przeżywa Anka... całokształt jest straszny. Tygiel emocji, sprzeczne odczucia, gonitwa myśli, stany euforii, manii, przeplatające się z fazami depresji i impulsywnymi epizodami samobójczymi... Taka jest codzienność bohaterki, będącej jednocześnie autorką tej pięknej, smutnej, pełnej emocji książki... To dziwne, ale... czytając... można to wszystko zrozumieć... na ile się da, nie w całości oczywiście, ale... zrozumienie jest możliwe. A kiedy już przychodzi - książka wali jak obuchem w głowę. Tyle emocji w jednym człowieku... tak bardzo sprzecznych... z jednej strony uskrzydlających, z drugiej - tak bardzo destrukcyjnych. Borderline... pewną bezczelnością jest być może upraszczanie sprawy, lecz - z myślą o laiku czytającym tę recenzję - do tego właśnie, w bardzo ogólnym sensie (a przez uogólnienie w sensie bardzo nieuprawnionym, lecz na potrzeby tej recenzji koniecznym) sprowadza się problem, którego dotyczy ta lektura... Teraz jeszcze coś na "koniec-koniec" ;) ... Książkę, tak jak i inne o tej tematyce, polecam w pierwszej kolejności wszystkim tym, których ten problem bezpośrednio dotyka. W drugiej kolejności - ich bliskim. Entuzjaści, studenci pewnych kierunków, osoby po prostu ciekawe tematu... Wam też tę książkę polecam... mała tylko prośba z akapitu powyżej: miejcie, na Boga, nieco refleksji w tym co i jak piszecie - i o samej książce i o osobach, do których jest ona skierowana. Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Psychoskok za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: https://cosnapolce.blogspot.com/2017/07/mody-bog-z-petla-na-szyi-psychiatryk.html

MKP

MKP

"Zapis Mrówczyńskiej jest tak rozdzierająco dosłowny i szczery, że widać w nim potrzebę wystawienia się na ocenę, niechronienie siebie. Z drugiej strony książka jest jasnym komunikatem: chcę być widziana, słyszana i akceptowana taka jaka jestem. I to się udaje, bo autorkę-pacjentkę naprawdę da się zrozumieć i polubić.Jest w książce sporo smaczków, które doceni każdy, kto miał kiedykolwiek kontakt z psychiatryczną opieką zdrowotną.Mrówczyńska uwydatnia różne irytujące cechy postaci i miejsc. Dialogi z lekarzami, ukryta w didaskaliach miażdżąca ocena różnych obiegowych sformułowań (np. „z czym pani przychodzi?”), reakcje na chłód, ocenianie, prześmiewanie – cała masa celnych uwag, których lekarz nie usłyszy, bo pacjent po prostu nie przyjdzie na kolejną wizytę. (...)Dzięki książkom Mrówczyńskiej psychiatra mający mało doświadczenia w kontakcie z pacjentami borderline dostaje prezent. Książka nie zastąpi szkolenia z psychoterapii, ale może być w nim pomocna. Na pewno może pomóc w rozumieniu osób z zaburzeniami „borderline” i może być również pewnego rodzaju korektywnym doświadczeniem."Katarzyna Szaulińska – Paprykarz szczeciński dla wegetarian – słowo o książce Anki Mrówczyńskiej „Młody bóg z pętlą na szyi”. Kwartalnik Psychiatra Nr 2/2016 (13) LATO, s: 106-107.Cały artykuł dostępny pod adresem: http://blog.anka-mrowczynska.com/2016/06/24/231-recenzja-mlodego-boga-w-kwartalniku-psychiatra/

zaczytana

zaczytana

Psychiatria.pl: „Młody bóg …” może być pomocą dla początkujących psychiatrów, psychoterapeutów, którzy nie spotkali się wcześniej z tak zdiagnozowaną osobą lub dla tych, którzy chcą zgłębić co dzieje się z pacjentem o podobnych objawach. Dzięki książce Anki, można poznać myśli, emocje, zachowanie osoby chorej." Neuroskoki.pl: "Autorkę cechuje duża świadomość samej siebie i swojego zaburzenia. Dzięki temu potrafi dobrze wyjaśnić jak funkcjonuje umysł osoby z zaburzeniem borderline i co kryje się za jej – często niezrozumiałym przez otoczenie – zachowaniem.(...)"Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk” to lektura obowiązkowa dla wszystkich psychiatrów i psychoterapeutów. Pomaga zrozumieć umysł osoby z borderline i depresją, i tłumaczy to, czego wielu pacjentów zapewne nie potrafi zwerbalizować. Ale to nie tylko zapis myśli osoby z borderline. Książka pokazuje też jak ważny w procesie leczenia jest dobry psycholog i psychiatra." Psycholog-pisze.pl: "Nie potrafię powiedzieć, czy książka Wam się spodoba. Uważam, że nie można jej postrzegać kategoriami FAJNA-NIEFAJNA. Jedno jest pewne – nie pozostawi Was obojętnymi. Wsiądziecie w rollercoaster emocjonalny, w którym zepsuły się wszelkie zabezpieczenia, a Anka wrzuci piąty bieg. To książka bez znieczulenia. Bez hamulców." Psychologia-spoleczna.pl: "Ciężko jest czytać opowieść niesamowitego człowieka, który tak usilnie stara się zniszczyć siebie, którego pragnienie śmierci i bezużyteczności bierze górę, nad pragnieniem życia. Jednak nie bez powodu nazwałam narratorkę tej książki "niesamowitym człowiekiem". Odpowiedź znajdziesz w środku, dlatego gorąco, każdemu, niezależnie od wieku i wykształcenia... polecam zapoznanie się z tą jakże emocjonalną lekturą! "Dwubiegunowa.net.pl: "Polecamy tę książkę chorym, ale w szczególności polecamy ją bliskim osób z chorobami psychicznymi – z chorobą dwubiegunową, z zaburzeniami typu borderline. (…) To również lektura obowiązkowa dla terapeutów, dla studentów – jak jedno błahe słowo czy gest potrafią zniweczyć godziny terapii, jak ważny jest dobór słów i pytań, jak trudną i odpowiedzialną sztuką jest prowadzenie terapii – gdy galopują myśli kłębiące się w głowie ich rozmówcy a burknięcie zza zasłoniętej kapturem głowy musi lekarzowi wystarczyć jako ich zewnętrzna ekspresja."

KobieceRecenzje365

KobieceRecenzje365

Dzisiaj pragnę Wam przedstawić trochę inną książkę niż do tej pory recenzowałam. Przedstawiam wszystkim "Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk" Anki Mrówczyńskiej. Kiedy dostałam wybór, jaką książkę chciałabym przeczytać i zrecenzować z wydawnictwa Psychoskok, była to właśnie ta oto książka. Sięgnęłam po nią z ciekawości po samym tytule, który od razu przykuł mój wzrok oraz opisie książki. Było też kilka innych aspektów, które tylko przechyliły szale aby wybrać tę książkę ale nie będę o nich tutaj mówić. "Młody bóg z pętlą na szyi" Anki Mrówczyńskiej to opowieść o 27-latce z zaburzeniami osobowości borderline. To historia w formie dziennika pisanego w szpitalu psychiatrycznym. Przedstawia losy pogrążonej w depresji, nadużywającej alkoholu i okaleczającej się dziewczyny, mającej dość pracy na stanowisku robotnika. Nasilające się myśli samobójcze i kolejne dwie próby skłaniają ją do poszukania profesjonalnej pomocy. To, co udaje się jej dostać, nie wystarcza i rozpoczyna terapię na Oddziale Dziennym Leczenia Nerwic. Potem zostaje przeniesiona na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. W szpitalu zajmuje się spisywaniem swoich myśli na papier. Książka jest mocna, bez żadnej "cenzury". Daje do myślenia i pozwala wejrzeć w umysł osoby borykającej się z takimi zaburzeniami. Szybko "zespoliłam" się z książką. Przeżywałam podobne stany czytając. Powiem szczerze, książka mnie wciągnęła, wolałam przerzucić kolejną stronę niż pójść zrobić coś w domu chcąc zobaczyć co będzie dalej i czy bohaterka wytrzyma. Gdy skończyłam doszłam jednak do wniosku, że to dobra książka z której można czerpać otuchę i chęć do walki oraz do pracy nad sobą. Książka mimo tych niektórych złych ładunków emocjonalnych, gdzie miało się ochotę tylko ryczeć i mówić "nie" umie zmotywować do zrobienia czegoś aby być lepszym. Polecam Wam tę książkę. Jest warta przeczytania i poznania tej historii. To na prawdę dobrze wydane pieniądze na książkę. Ja teraz już czekam na następną część książki "Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka"

Zostaw komentarz